Wielu rodziców chce, aby ich dzieci siedziały cicho i spokojnie, siedziały na krzesłach i nie wydawały żadnego dźwięku… Wydaje się, że cisza jest synonimem dobrych manier i że jeśli dziecko hałasuje, rodzice zawodzą w wychowaniu. Mylenie milczenia z dobrym rodzicielstwem to poważny błądDziecko, które ze strachu przed represjami ze strony rodziców siedzi nieruchomo na krześle, nie będzie się prawidłowo rozwijać, a co gorsza... będzie dorastać w wrogim i autorytarnym środowisku.
Dla dziecka poruszanie się i hałasowanie to najbardziej normalna rzecz na świecie ... kiedy tego nie robi, należy zacząć się martwić, a nawet zabrać go do lekarza, jeśli to konieczne. Wcale nie jest normalne, żeby dziecko się nie bawiło, nie ruszało się i nie hałasowało.Szczęśliwe dziecko jest hałaśliwe, wyraża siebie poprzez okrzyki podekscytowania, śmiech, bieganie, skakanie i hałaśliwe zabawy, które są naturalną częścią jego rozwoju.
Nie tak dawno temu w Madres Hoy mówimy o dziecięcej fobii, czyli co to samo ... kiedy dorosły (zwykle bez dzieci) nie rozumie dokładnie, czym jest dzieciństwo i myśli, że dziecko jest irytujące i im mniej jest przed nim, tym wygodniej będzie mu się czuć. Ale Dzieje się tak, ponieważ tak naprawdę nie rozumieją, czym jest dzieciństwo i czego dzieci potrzebują do zdrowego rozwoju.Dzieciństwo to ruch, eksploracja, hałas, ciągłe zadawanie pytań i aktywna zabawa; udawanie, że panuje cisza, byłoby zaprzeczeniem samej natury dzieciństwa.
Znaczenie hałaśliwej zabawy w rozwoju dziecka
Kiedy mówimy o głośna gra Mamy na myśli wszystkie te aktywności, w których dzieci biegają, skaczą, krzyczą, śpiewają, gonią inne dzieci, bawią się w zapasy, berka, bawią się na podwórku lub grają w tradycyjne gry, które wymagają ruchu i podniesionego głosu. Ten rodzaj zabawy to nie tylko sposób na „spalenie energii”, ale fundamentalne narzędzie ich wszechstronnego rozwoju.
W dzieciństwie dzieci uczą się mówić, myśleć i nawiązywać relacje z innymi dzięki temu, co słyszą i w jaki sposób wchodzą w interakcje z otoczeniem. Dźwięk i hałas są częścią tej nauki.Podczas biegania i zabawy dzieci ćwiczą swoją uwagę słuchową, zdolność rozróżniania dźwięków, wykonywania poleceń w hałasie i odpowiedniego reagowania na to, co słyszą. Otoczenie dźwiękowe wpływa na to, jak się koncentrują, jak się wyrażają, a nawet jak się czują.
Hałaśliwa zabawa jest również sposobem na rozładowanie stresu i nagromadzonych emocji. Kiedy dzieci poruszają się swobodnie i mogą krzyczeć lub głośno się śmiaćRozładowują napięcie i lepiej regulują nastrój. Dlatego po dłuższej, aktywnej zabawie wiele dzieci jest spokojniejszych, bardziej otwartych i ma większą zdolność koncentracji.
Ważne jest, aby rozróżniać Zdrowy hałas z gry (śmiech, bieganie, muzyka, zabawki wydające dźwięki, używane z umiarem) i szkodliwy hałas (Zbyt głośne, ciągłe lub bardzo bliskie dźwięki). Nie chodzi o wyciszanie dzieciństwa, ale o towarzyszenie i pielęgnowanie zabawy, aby była bezpieczna i wzbogacająca.
Dzieci muszą czuć się połączone

Najpewniejszym sposobem promowania dobrego samopoczucia emocjonalnego dzieci jest pomaganie im poczuć więź z innymi członkami rodziny, przyjaciółmi, sąsiadami, wychowawcami, zwierzętami, przyjaciółmi ... To połączenie zapewnia im bezpieczeństwo i ochronę., coś niezbędnego do promowania pozytywnego myślenia i szczęścia.
Hałaśliwe i aktywne gry, zwłaszcza w grupach, to jeden z najskuteczniejszych sposobów na budowanie poczucia przynależności. Kiedy dzieci bawią się w berka, chowanego, klasy, berka czy skakankę, Uczą się koordynacji, respektowania kolejności i negocjowania zasadWszystko to wzmacnia ich zaufanie do innych i do siebie samych.
Ta więź polega na byciu kochanym, rozumianym, cenionym i uznawanym; wszystko to stanowi najlepszą ochronę przed stresem emocjonalnym, myślami autodestrukcyjnymi i zachowaniami wysokiego ryzyka w przyszłości. Aby to wszystko było możliwe, konieczny jest szacunek wobec dzieci.że nie żyją bez powodu, w strachu lub w autorytarnym wychowaniu, gdzie kary i surowe zasady są na porządku dziennym.
Dzieci muszą być dziećmi, a żeby tak było, dorośli muszą je szanować. Dorośli muszą rozumieć etapy rozwoju swoich dzieci na każdym etapie, aby móc je szanować, a przede wszystkim rozumieć. czego potrzebują na każdym etapie rozwojuNa wczesnym etapie życia potrzeba ruchu i hałasu jest szczególnie duża, a cierpliwe zaspokajanie jej jest kluczem do zdrowego rozwoju.
Ponadto wspólna zabawa z dorosłymi wzorcami do naśladowania (rodzicami, dziadkami, nauczycielami) wywołuje niezwykle silne wspomnienia emocjonalne. Ojciec biegnący, śmiejący się i hałasujący razem ze swoim synem Przekazuje wiadomość, że akceptuje to, czerpie z tego przyjemność i ceni to bardziej niż wyniki w nauce czy ciche „dobre zachowanie”.
Bezwarunkowa miłość i starannie skomponowana ścieżka dźwiękowa
Aby okazać dzieciom ten szacunek, aby zrozumiały, że wiemy, czego potrzebują i jak powinno być, musimy po prostu okazać im nasze bezwarunkowa miłość dla nich, a przede wszystkim, aby byli elastyczni w codziennych okolicznościach. Choć prawdą jest, że zasady i ograniczenia muszą istnieć, Prawdą jest również, że muszą być one ujęte w ramach pozytywnej dyscypliny i w kontekście, w którym edukacja emocjonalna odgrywa główną rolę.
Kiedy dziecko płacze lub jest bardzo zdenerwowane, niezwykle ważne jest, aby zareagować z empatią. Potrzebuje, żebyś czytał mu bajki wieczorem, jadł z nim codziennie, przytulał się na kanapie, oglądając ulubiony program telewizyjny, bawił się razem, rysował, śmiał się razem każdego dnia. Potrzebuje, żebyś je przytulał i mówił mu, jak bardzo je kochasz, dwa lub trzy razy dziennie… rozumiesz? Są to bardzo proste rzeczy, które można wykonać bez większego wysiłku. a jednak mają ogromny wpływ na ich poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego.
W tej bezwarunkowej miłości jest również miejsce na Zadbaj o zdrowie swojego słuchu Nie demonizując hałasu nieodłącznie związanego z zabawą, warto wiedzieć, że uszy dzieci są szczególnie wrażliwe. Eksperci od słuchu podkreślają, że długotrwała ekspozycja na bardzo głośne dźwięki może prowadzić do uszkodzenia słuchu. Dlatego zaleca się:
- Unikaj zabawek, które są zbyt głośne którego objętość przekracza zalecane poziomy.
- Monitoruj czas użytkowania zabawek dźwiękowych i urządzeń elektronicznych z głośnikami lub słuchawkami.
- Zachęcaj dziecko, aby nie przykładało bezpośrednio do ucha głośnych zabawekale baw się z nimi na odległość.
- Zredukuj niepotrzebny szum tła w domu, np. zostawiając włączony telewizor, nawet gdy nikt go nie ogląda, lub słuchając ciągle bardzo głośnej muzyki.
W ten sposób Zdrowa, głośna zabawa nie jest ograniczonaJednocześnie słuch dziecka jest chroniony. Chodzi o wspieranie, a nie tylko zabranianie.

Aby Twoje dziecko było szczęśliwe, oprócz wywoływania hałasu, powinieneś zapewnić mu również możliwości rozwoju kochające i zdrowe połączenia z otaczającymi ich ludźmi. Relacje społeczne są najważniejszym czynnikiem wpływającym na ludzkie szczęście. Aby związek między osobami w każdym wieku działał i był jakościowySzacunek do innych zawsze będzie konieczny... także pomiędzy dorosłymi a dziećmi, i nie tylko odwrotnie.
Hałaśliwa zabawa, rozwój poznawczy i nauka
Myśląc o tym, jak dzieci się uczą, często przychodzą nam na myśl książki, gry planszowe lub bardziej zorganizowane zajęcia „edukacyjne”. Jednak hałaśliwa, aktywna zabawa to również potężne narzędzie do nauki. rozwój poznawczy.
Wśród zamieszania związanego z pościgiem lub zabawą w chowanego mózg dziecka wykonuje wiele zadań naraz: przetwarzać instrukcje słowne, orientować się w przestrzeni, pamiętać zasady i szybko podejmować decyzjeWszystko to stymuluje pamięć, uwagę i umiejętność rozwiązywania problemów.
Ponadto w otoczeniu, w którym słychać śmiech, głosy i różnorodne dźwięki, dzieci muszą nauczyć się rozróżniać, które dźwięki są istotne (imię, kierunek, sygnał do zmiany kierunku) od tych, które można zignorować. Ta umiejętność słuchowa jest później niezbędna do zrozumienia wyjaśnień w klasie lub podtrzymywania rozmowy w hałaśliwym otoczeniu.
Kreatywność również wzrasta. Wiele hałaśliwych gier powstaje z wyobraźnia i improwizacjaDzieci wymyślają zasady, postacie, historie, piosenki i rytmy, klaszcząc i tupiąc. Ta swoboda sprzyja elastyczności myślenia i zdolności generowania nowych pomysłów.
Kiedy dorośli uczestniczą, otwiera się idealna przestrzeń dla poszerzyć słownictwo (nazywanie emocji, opisywanie czynności, wprowadzanie nowych słów podczas zabawy) i pracować nad umiejętnościami komunikacyjnymi w sposób naturalny, bez wymuszania „akademickich” aktywności.
Ruch, głośna zabawa i zdrowie fizyczne
Hałaśliwa zabawa jest prawie zawsze związana z intensywny ruch ciałaBieganie, skakanie, wspinaczka, gonitwy, taniec, rzucanie piłkami, skakanie na skakance, gra w klasy itp. Wszystkie te aktywności są niezbędne do zwalczania siedzącego trybu życia i promowania zdrowego rozwoju fizycznego.
Kiedy dziecko aktywnie się bawi, wzmacnia mięśnie, kości i stawy. poprawiając koordynację, równowagę i zwinnośćTradycyjne gry, takie jak chowanego, berka, skakanka czy gra w ciuciubabkę, to autentyczne „sesje ćwiczeń” przebrane za dobrą zabawę.
Ponadto ruch pomaga regulować sen i apetyt oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia problemów związanych z siedzącym trybem życia, takich jak otyłość u dzieci. Dziecko, które w ciągu dnia się rusza i hałasuje Lepiej odpoczywa w nocy i odczuwa mniejsze napięcie.
Oczywiście, ruch ten musi odbywać się w możliwie najbezpieczniejszym środowisku, gdzie ryzyko poważnych upadków lub silnych uderzeń jest zminimalizowane. Nie oznacza to całkowitego wyeliminowania ryzyka, ale zapewnić przygotowaną i nadzorowaną przestrzeń gdzie dzieci mogą testować swoje umiejętności fizyczne bez narażania się na nadmierne niebezpieczeństwo.
Podsumowując, hałas towarzyszący zabawie jest zazwyczaj doskonałym wskaźnikiem tego, że ciało dziecka jest aktywne i że jego energia jest wykorzystywana w zdrowy sposób, co jest kluczowe w społeczeństwie, w którym powszechne są ekrany i siedzący tryb życia.
Hałas, dobre samopoczucie emocjonalne i samoregulacja
Hałas w grze nie jest tylko objawem witalności, jest on również ściśle powiązany z dobre samopoczucie emocjonalneKiedy dzieci ruszają się, śmieją i krzyczą podczas zabawy, uwalniają napięcie, którego nie potrafią wyrazić słowami.
Podczas zabaw w pościg, symbolicznych walk czy przyjacielskiej rywalizacji dzieci przeżywają intensywne emocje: strach, podniecenie, zaskoczenie, frustrację i dumę. Radzenie sobie z tymi emocjami w bezpiecznym środowisku Pomaga im rozwinąć odporność i tolerancję frustracji.
Przegrana w wyścigu, bycie pierwszym znalezionym w chowanego lub przegrana w grze w krzesła może być rozczarowująca, ale to właśnie w takich momentach dorosły ma szansę towarzyszyć, pocieszać i uczyć, jak radzić sobie z frustracją bez kary i wyśmiewania.
Z drugiej strony, niektóre dzieci są szczególnie wrażliwe na hałas i mogą czuć się przytłoczone w bardzo hałaśliwym otoczeniu, takim jak zatłoczone imprezy czy pomieszczenia z echem. W takich przypadkach ważne jest uszanowanie ich granic. Zapewnij dzieciom ciche zakątki, pozwól im na chwilę się wycofać lub przycisz dźwięk otoczenia. aby czuli się bezpiecznie.
Celem jest, aby hałaśliwa zabawa była przyjemnym i relaksującym doświadczeniem, a nie źródłem stresu. Każde dziecko ma swój własny próg tolerancji, a obserwowanie jego reakcji da ci wskazówki, czego potrzebuje.
Dzieci nie są utrapieniem: zmień perspektywę dorosłych
Dzieci nikomu nie przeszkadzają; to percepcja dorosłych jest zniekształcona. To prawda, że dzieci powinny uczyć się pewnych zachowań w miejscach publicznych, ale prawdą jest również to, że świat dorosłych jest... zbyt nietolerancyjny na hałas dzieci W wielu przypadkach elastyczność jest kluczem do sprawnego działania. Aby to osiągnąć, dorośli muszą się zrelaksować i uwolnić od nadmiernego stresu emocjonalnego, zdając sobie sprawę, że jesteśmy tu tylko na chwilę, a dzieci są również naszą przyszłością.
Dzieci, aby rozwijały się zdrowo i szczęśliwie, były silne i potrafiły wyobrażać sobie, tworzyć i cieszyć się chwiląPowinny móc to robić, kiedy jest to stosowne: jako dzieci. Bo kiedy dorosną, jeśli będą miały przestrzeń do zabawy, ruchu i wyrażania siebie, będą miały większe szanse na to, by stać się pewnymi siebie i zrównoważonymi dorosłymi.
Nie oznacza to, że można bez ograniczeń pozwalać na jakiekolwiek zachowanie, ale rozróżniać zabawę dostosowaną do wieku od rzeczywistego braku szacunkuDziecko biegające i śmiejące się w parku nie jest dzieckiem „źle się zachowującym”. Ono po prostu wykorzystuje przestrzeń zgodnie z jej przeznaczeniem: do zabawy.
Wchodząc do restauracji, transportu publicznego czy przestrzeni zamkniętych, można ustalić jasne i zrozumiałe zasady, dostosowane do wieku dziecka, nie upokarzając go i nie wymagając nienaturalnej, absolutnej ciszy. Przewiduj zasady, proponuj spokojniejsze zabawy i okazuj dziecku zrozumienie jego emocji. Zwykle daje lepsze rezultaty niż krzyk czy kara.
Dziecięcy sposób myślenia się rozwija, dlatego dorosły musi się zmienić.

To takie proste. Umysł dziecka musi się rozwijać, a umysł dorosłego musi zdać sobie sprawę, że istnieją inne perspektywy, które należy zbadać, aby zrozumieć dzieciństwo. Dorośli muszą okazywać więcej empatii i szacunku rodzicom i dzieciom w miejscach publicznych.Ciekawe, jak dorośli, którzy są rodzicami, zazwyczaj szybko okazują empatię, podczas gdy ci, którzy nie mają dzieci, mają tendencję do krytykowania rodziców i myślenia w stylu: „Mnie by się to nie przydarzyło”. Oczywiście czas i doświadczenie często pomagają tym osobom zrozumieć, że jeśli kiedyś zostaną rodzicami, im też się to przydarzy, a to nie znaczy, że nie są dobrymi rodzicami.
Najwyższy czas, żeby dorośli przestali zabraniać dzieciom – i ich rodzicom – wstępu na pewne wydarzenia. Dokąd to społeczeństwo się posunie? Tak jak należy szanować dziecko, tak też należy szanować prawo tych ludzi do spokoju i ciszy.Musimy zastanowić się i zrozumieć, że dorośli są dla dzieci wzorem do naśladowania. Jak będą się czuły, gdy nie będą mogły wchodzić do domów ani uczestniczyć w wydarzeniach z rodzicami tylko dlatego, że są dziećmi?
Przesłanie, jakie otrzymują, jest takie, że sama ich obecność i potencjalny hałas, jaki wydają, są nie do pogodzenia z życiem towarzyskim dorosłych. Może to prowadzić do uczucia wykluczenia, niskiej samooceny i dezorientacjiNatomiast gdy dzieci są mile widziane i stawiane im są rozsądne granice z szacunkiem, uczą się one stopniowo przystosowywać, nie czując się przy tym ciężarem.
Dzieci chcą wszystkiego dotykać, eksperymentować, bawić się, śmiać i krzyczeć… i to jest coś, co musimy uszanować. Jeśli zmusimy je do milczenia, mówienia cicho, siedzenia w miejscu, włączania telewizora, żeby się nie ruszały… będziemy mieli dziecko z lękami, niepewnością i skłonnością do konformizmu. Nie należy cenzurować emocji ani chęci poznawania świata.Dzieciństwo jest pełne hałasu i kojarzy się ze szczęśliwymi dziećmi i dobrymi rodzicami… pamiętajmy zatem, że elastyczność i szacunek są ważne w obu kierunkach.
Zrozumienie znaczenia hałaśliwej zabawy w dzieciństwie wymaga zmiany perspektywy: hałaśliwość dzieci podczas zabawy nie jest porażką edukacyjną, lecz oznaką życia, ciekawości i zdrowia. Zapewniając im przestrzeń, czas i pełne szacunku wsparcie, by mogły się poruszać, krzyczeć, śmiać i odkrywać świat, budujemy również bardziej empatyczne i tolerancyjne społeczeństwo, lepiej przygotowane do słuchania potrzeb swoich najmłodszych członków.


